Mężczyzna, który chce być płodny powinien unikać alkoholu, tytoniu oraz jakichkolwiek medykamentów, które mogłyby niekorzystnie wpłynąć na jakość nasienia czy zmniejszyć sprawność seksualną. Odpowiedni relaks, średnio nasilone ćwiczenia siłowe, zdrowa dieta niskotłuszczowa, a bogata w produkty pełnoziarniste, owoce, czy warzywa – to podstawowe wskazania.
Mężczyźni z nadmiarem kilogramów powinni zrzucić zbędne kilogramy. Ci, którzy ćwiczą niezwykle intensywnie, powinni nieco zwolnić tempo, (ale nie przestawać ćwiczyć zupełnie ). Witamina C poprawia wchłanianie w przewodzie pokarmowym niektórych związków jak cynk, miedź, potas, wapń, a jednocześnie poprawia żywotność i przeżywalność plemników. Może również zapobiegać zlepianiu się plemników. Witamina E, anty-utleniacz, poprawia płodność u facetów z normalną ilością plemników, ale z jednoczesnym dużym stężeniem wolnych rodników we krwi i w płynie nasiennym. Witamina C jest też anty-utleniaczem.
Mężczyźni z niewysokim poziomem cynku w organizmie mogą przyjmować dodatkowo cynk w tabletkach. Korzyści ze stosowania preparatów naturalnych, takich jak żeńszeń, nie zostały udowodnione. Należy unikać przegrzania jąder, dlatego mężczyźni powinni raczej nie korzystać z gorących kąpieli czy sauny. Chociaż wyniki obecnie prowadzonych obserwacji wykazują brak zaburzeń płodności przy noszeniu obcisłej bielizny albo spodni, to jednak zakładanie luźniejszych ubrań nie zaszkodzi.
W celu zapobiegania zmniejszeniu ilości plemników w ejakulacie, powinno się ograniczyć ilość stosunków seksualnych do jednego, co dwa, trzy dni, z wyjątkiem okresu, kiedy partnerka jajeczkuje. Niedawne badania mówią o tym, że odbywanie stosunków codziennie, albo nawet kilka razy dziennie, na dwa dni przed i w dzień owulacji poprawia odsetek ciąż. Chociaż ilość plemników jest wtedy zmniejszona w ejakulacie, to ciągle odnawiany zapas plemników ma znacznie większe szanse na wnikanie do śluzu i zapłodnienie komórki jajowej. W takim ujęciu zapładnianie nie jest stanem jednorazowym a ciągłym.
